Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Blankaj Hometoj

En blanka arbaro, Blankaj Hometoj
Kudras por birdoj varmajn ŝuetojn,
Ĉar piedoj de paruo frostas
Ĝi kuŝas en nesto kaj ternas.
Pirolo kun nazo ruĝa
Ne volas piedojn nudajn
Diras, ke pro la ternado
Baloniĝis ĝia nazo.
Kaj paseroj kvereluloj
Kriegas siajn postulojn.
Ili ĉirpas, tusas, ternas
Pri frostitaj piedoj plendas.
Eĉ la maljuna korniko
Pro malalta temperaturo
Grakas, ke postulas ŝuojn
Varmajn kaj kun dikaj hufoj.
Blankaj Hometoj, en blanka arbaro
Rapide kudras birdan vestaron:
Por leporo varman mantelon
Ĉar ĝi havas fortan febron.
Ili memoras pri sciuretoj
Por kiuj kudras gantojn kaj ĉapetojn.
En la arbaro la vento blovas
Per blanka neĝo ĉion ĝi kovras.
Ventego dancas sur la kamparo
Spire varmigas frostitajn manojn.
La griza frosto en arbaro iras
En ĝia barbo diamantoj brilas.
La griza frosto en vila ĉapo
Iras, serĉas, kaptas en kaŝo.
Do pli rapide Blankaj Hometoj
Kudru por birdoj varmajn ŝuetojn
Kaj varmajn peltojn kudru por bestoj
Por ke ili ne mortu pro frosto!

Esperantigis Danuta Kowalska



Białe ludki

W białym lesie, białe ludki
Szyją ptaszkom ciepłe butki,
Bo sikorka zmarzła w nóżki,
Katar ma i leży w łóżku.
A pan gil czerwononosy
Również nie chce chodzić bosy,
Bo powiada, że z kichania
Nos i tak mu spuchł jak bania.
A wróbelki - zawadiaki
Siedzą nachmurzone takie
I ćwierkają z całej siły,
Że też nóżki odmroziły.
Nawet stara pani wrona
Chodzi mocno zaziębiona
Kracząc wciąż, że chce mieć buty
Takie ciepłe i podkute.
Białe ludki w lesie białym
Mają pracy więc nie mało:
Szyją płaszczyk dla zajączka
Co to zmarzł i ma gorączkę.
Pamiętają białe ludki
O wiewiórkach tych malutkich,
Którym trzeba dać na łapki
Rękawice, no i czapki.
Wiatr po lesie lata srogi
Zawiał śniegiem wszystkie drogi,
Tańczy w polu zawierucha
I w skostniałe ręce chucha.
Siwy mróz po lesie chodzi,
Lśnią brylanty w jego brodzie,
Siwy mróz w kudłatej czapie
Chodzi, szuka, szpera, łapie.
Prędzej, prędzej białe ludki
Szyjcie ptaszkom ciepłe butki
A zwierzątkom szyjcie futra,
Bo pomarzną nam do jutra!

Anna Rudawcowa

Polski Związek Esperantystów - oddział Gliwice (Pola Esperanto Asocio - filio Gliwice), ul. Zwycięstwa 1, 44-100 Gliwice
esperanto­_gliwice@poczta.onet.pl